.Germany

Niemcy w pigułce – miszmasz z Facebooka. Część 1

Od czasu do czasu dzielę się na Facebooku anegdotkami z mojego (nie)codziennego życia. Pomyślałam, że byłoby smutno gdyby znikały w czeluściach ściany. Także łapcie raz jeszcze i pośmiejcie się trochę ze mnie. 😉

1. Język

Z językiem niemieckim 🇩🇪 to było tak, że parę lat temu, jak to większość początkujących byłam lekko mówiąc sceptyczna. Jednak gdzieś tam w międzyczasie nawet zaczął mi się podobać, i mimo że do tej pory jego nauka idzie mi jakoś mozolnie to totalnie uwielbiam go za to, że jest logiczny. 📌

No ale miała być anegdotka. 
Ogólnie rzecz biorąc nasz starszy syn nie jest mistrzem spokojnego snu a gadanie w nocy (tak, zaraz usłyszę, że to po mamie) to chyba najmniejszy problem związany z tym tematem. Ostatnio jednak w środku nocy wszedł w jakąś dziwną niszę językową i nawijał w taki sposób jak mówią opętani ludzie na filmach o egzorcystach. 😱😱😱 Czułam się lekko mówiąc nieswojo. Po dość długim monologu postanowiłam go obudzić pytaniem:
– Leosiu, a w jakim języku ty właściwie mówisz?
Młody usiadł prosto, przewrócił oczami i czystą polszczyzną odpowiedział jakby nigdy nic:
– Po mniemiecku. 🇩🇪🇩🇪🇩🇪

I czy to jest miejsce, w którym moje lingwistyczne upodobania zatoczyły koło? 🤔

A w ramach ilustracji trochę mniemieckich słówek na zdjęciach z Bad Lippspringe – jednego z wielu „Badów”, czyli miejscowości uzdrowiskowych w naszej (szeroko pojętej) okolicy. 💆‍♀️💆‍♂️ Bardzo tam fajnie i chętnie byśmy wrócili.

2. Golinka i Curry Wurst

Chciałabym tylko napisać, że po kilkudniowej rozłące odzyskałam męża! Nie było to wcale takie oczywiste, bo jedno z poniższych zdjęć (tak, tam jest golonka z jajkiem) dostałam w wiadomości z komentarzem „oni mnie jednak chcą zabić!”. Jak się domyślacie, ilością cholesterolu 😉.

Z innych obserwacji: ponoć na wszystkich, ale to dosłownie wszystkich konferencjach jest #currywurst. I za każdym razem wszyscy Niemcy są tym faktem tak samo (pozytywnie) zaskoczeni. 😋🥓🍻🇩🇪 „Konrad, widziałeś że tam jest currywurst!?” No nie może być! Jak widać na pierwszym zdjęciu, nikomu nie zabrakło.

Był jeszcze kącik bawarski z wieszakami na precle. 🇩🇪🍻

3. Multi-kulti

Dla mnie mój kurs niemieckiego to takie podróże w kapsułce – często nie rozumiem co się do mnie mówi a przy okazji mogę doświadczyć przeróżnych odległych kultur (bywa, że z niemiecką na czele 😉). Moją przygodę miałam zakończyć w marcu, ale chyba skuszę się na kontynuację do lipca 🤷‍♀️.

Ja też się dzielę naszą polszczyzną i tym sposobem wyjaśniłam ostatnio mojej grupie co znaczy słowo burak. 😃 W (przynajmniej) obydwu znaczeniach przychodzących mi do głowy. O dziwo zaczęło się od związku frazeologicznego czerwony jak burak” 🎈, ale wiadomo jak się skończyło 😄. W ogóle w tym temacie to chodziło o kolory w językowym kontekście.

Zebrałam też trochę informacji o innych barwach. Optymistycznie widzi się w Meksyku na różowo, w Polsce patrzy się na świat „przez różowe okulary” (przynajmniej teoretycznie 🙃) a szczęśliwi ludzie w Japonii „rozsypują róż/sypią różem” 🎉. 

Było też co nieco o „mrówkowym” kolorze z Meksyku 🐜 i o zielonym jako barwie Islamu 🌿 (nie miałam pojęcia!). I dość popularne w innych krajach jest bycie bladym jak ściana

Na zdjęciu jeszcze trochę listopadowej Hagi, w której strasznie spodobały mi się kolory zgrabnie wtopione w szarugę 🌈🌈🌈.

Wypaśne molo w Hadze

4. Hobby

Tym razem nie będzie nic o prozie życia a sama magia! To że Niemcy lubią wędrować na wszelkie możliwe sposoby nie jest już dla mnie niespodzianką. Ale wczoraj odkryłam, że jak chce się być modnym to się chodzi na Alpaka-Trekking 😍. W zasadzie chodzi o to, że wyprowadza się alpakę (lub lamę, lub owcę, lub osła) na spacer po polu 😂 i płaci za to dużo ojro. Można się śmiać, ale ja już chyba o niczym innym nie marzę!

Foto z https://abolengo-alpaka.de/alpaka-veranstaltungen/alpaka-wanderung/

PS Przyznam Wam się, że chciałam zarezerwować, ale do lipca wszystko zajęte! 😱

5. Nieporozumienia

Z tak wielkim zaangażowaniem pokazywany przeze mnie znak jakości (wegety) w Niemczech oznacza bardziej odbyt. Proszki do prania są naprawdę spoko, mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam.

Będzie więcej. Pozdrawiam, Bob

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.