.Germany

Gut Kinderhaus – sielanka w pigułce, w sam raz na jedno popołudnie

Gut Kinderhaus, czyli Dworek Kinderhaus to jedno z tych miejsc na obrzeżach miasta Münster, które jest tak fajne, że ledwo co o nim słychać w internetach. Bo po co się reklamować skoro i tak wszyscy wiedzą? Tylko, że my nie mieliśmy pojęcia! Dworek zawsze był na naszej liście małych wycieczek, w kategorii kawa z ciastem i widokiem na alpaki, których i tak pewnie nie będzie. Do tego pojechaliśmy tam w dniu kiedy było nam już wszystko jedno. Wyobraźcie więc sobie nasze zaskoczenie kiedy okryliśmy to co poniżej.

Co więc? Malowniczą kawiarnię z opcjami obiadowymi, pole kwiatów i owoców do samodzielnego zrywania, mnóstwo rowerów, w tym elektryczne, do wynajęcia, i stację ładowania tychże.
A do tego: plac zabaw, woliery z ptakami i wybieg dla kóz. To nie koniec. Jeszcze sklep z wyrobami dworkowego gospodarstwa, stadninę koni oraz widoki na alpaki, świetnie utrzymane gospodarstwo oraz rozłożyste drzewa. Czy tam w ogóle czegoś brakuje?

Dzień dobry, Dworku

Na dzień dobry (czy raczej Guten Tag 😉 ) przywitają Was alpaki i konie. W tym zacnym gronie dostrzegliśmy przynajmniej jednego konika polskiego, a przecież każdy szanujący się Polak ucieszy się, kiedy gdzieś za granicą widzi naszych!

Przez szeroką bramę wejdziecie na przestrzenny dziedziniec otoczony typowymi dla regionu Münsterland, ceglastymi budynkami. Drewniane akcenty są w turkusowym kolorze – o mamo, jak ja uwielbiam to połączenie!

Café Gut – kawiarnia z ogródkiem

Nazwa kawiarni to urocza gra słowna, bo „Gut” może znaczyć zarówno „dworek” jak i „dobrze”. Obydwie opcje pasują.

Na zewnątrz znajduje się dużo stolików, część z nich w przyjemnym cieniu, pod rozłożystym drzewem. Prawdę mówiąc kawiarni bliżej do restauracyjnych klimatów, bo nie dość, że podchodzi do Was obsługa to w menu znajdziecie całkiem sporo obiadowych pozycji. Oprócz tych do bólu niemieckich, widzieliśmy ciekawe sałatki i cztery wegetariańskie dania (tu znajdziecie menu po niemiecku: dania, napoje, lody, promocje). Zupa pomidorowa była bardzo smaczna, podkręcona serem. Już następnego dnia gotowałam podobną w domu. Dzieci swoje lody zjadły, ale jak mi dały spróbować to nie miałam wielkiej potrzeby zamawiać swoich. W każdym razie mam wrażenie, że gdyby nie gorszy dzień chłopców, jadłoby się bardzo przyjemnie.

Tak w ogóle wiele potraw jest przyrządzanych ze składników produkowanych na miejscu, za co Café Gut ma u mnie ogromy plus!

Jeśli chcecie mieć widok na plac zabaw i usiąść trochę na uboczu, polecam stoliki przed żywopłotem, widoczne na pierwszym zdjęciu. Obsługa znajdzie Was i tam.

Plac zabaw i zwierzyniec

Na przeciwko kawiarni znajdziecie plac zabaw z dodatkiem zwierzyny. Ogólnie rzecz biorąc na dzieci czekają zjeżdżalnia, huśtawka, bujak, równoważnia i piaskownica. Maluchy mogą potrzebować pomocy, ale to chyba Was nie zaskoczy. I weźcie zabawki do piasku!

Przemiłymi obserwatorami szaleństw na placu zabaw są kury, kozy i kilka gatunków papug. Woliery z ptakami są spore i jest na co patrzeć. Kury są żarłoczne a w oczekiwaniu na przekąskę dziobią przez siatkę. Dzieci były tak samo przestraszone jak i zachwycone. A kozy zdają się być polskojęzyczne, bo reagowały na polskie „meee” zamiast na niemieckie „maaaa” (znowu nasi, jak nic!).

Kwiatki i owoce zum Selbstpflücken

To część na którą czekałam najbardziej! Selbstpflücken znaczy po niemiecku zbierać, zrywać samemu. Czyli taka rolnicza samoobsługa. To całkiem popularne w naszej okolicy. W sezonie można samemu zbierać na polach truskawki, w sadach jabłka, ale często znajdziecie też łany kwiatów do wazonu. Tak jest właśnie w Gut Kinderhaus. Musicie tylko minąć kawiarnię oraz plac zabaw i skręcić w prawo.

Uważam, że maluchy zbierające kwiaty są do bólu słodkie. Moje matczyne serce przedawkowałoby ten cukier, gdyby nie fakt, że jednak trzeba pilnować żeby dzieci nie wyrwały całych krzewów z korzeniami.

Jak wyglądają rozliczenia? Dół bukietu wkłada się do specjalnej gilotynki z różnej wielkości otworami i mierzy się ile zajmuje. W zależności od grubości wiązanki do puszki obok wrzuca się 2,50, 5 albo 7,50 Euro.

W sezonie można zbierać maliny czy orzechy włoskie, ale trzeba przyjść o określonych godzinach, raczej w tygodniu roboczym. Przy owocach często jest tak, że na miejscu znajduje się stanowisko z wagą, przy którym można trochę drożej kupić te wcześniej zebrane.

Wiejski sklep

Na miejscu znajduje się też sklep (Hofladen) z roślinami, przetworami, ogólnie szeroko pojętymi produktami z gospodarstwa Gut Kinderhaus.

Rowery

W Gut Kinderhaus wynajmiecie rowery – klasyczne, za 5 Euro, lub elektryczne (również cargo), za 15 Euro za dzień (lipiec 2019). W naszym regionie to całkiem korzystne opłaty za wynajem. Aktualizacje cen możecie sprawdzić tu.

Jeśli planujecie dzień w Münster bez noclegu, rozważcie początek wycieczki w Gut Kinderhaus. Propozycje tras, wraz z mapami znajdziecie tutaj (po niemiecku) – przez centrum biegną Tour 2 i Tour 4.

W dworku, na przeciwko kawiarni, znajdziecie również stację do ładowania elektrycznych rowerów.

To chyba jedno z fajniejszych miejsc jakie znalazłam w okolicy, ale Münster zaskakuje mnie każdego dnia. Jeśli nie chcecie nic stracić, koniecznie obserwujcie bloga! W tym celu wpiszcie maila na stronie głównej, po prawej stronie. I zapraszam na Facebooka oraz Instagrama.

Bob

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.