Kategoria: .Family

Rejs statkiem wycieczkowym – jak to ogarnąć i przeżyć?

Od czasu kiedy w Kotorze naoglądaliśmy się mnóstwa statków wycieczkowych, zamarzyliśmy o tym, żeby przetestować taką formę podróżowania. Wyobrażałam sobie jak bladym świtem wychodzę niczym księżniczka prosto z mojej kajuty na ląd zwiedzać opustoszałe jeszcze miasto. I tak codziennie! A wieczorami oczywiście przepyszna kolacja w restauracji z widokiem […]

Jak wybrać przyczepkę rowerową? Historie z życia i praktyczna lista!

Rower i przyczepka są naszym codziennym środkiem transportu, wybieraliśmy już dwa dzieciowehikuły a do tego mieszkamy też w bardzo rowerowym mieście. Mimo to dalej nie poczuwam się do bycia specjalistką w tym temacie. Jednak nasze narodowe „nie wiem, ale się wypowiem” wzięło górę :D. Wierzę, że mimo to parę doświadczeń z naszego życia Wam się do czegoś przyda, bo przecież w rzadko którym sklepie ktoś Wam powie, że Wasze dzieci będą się być może lały w przyczepce po twarzach! Niezainteresowani zakupem być prawdopodobnie choć raz się uśmiechną albo dowiedzą się czegoś więcej o naszym życiu w Münster.

Jak odpocząć z dwójką maluchów (i mężem), czyli agroturystyka po niemiecku

Rodzice, także ci nieposiadający życia zawodowego, wiedzą też, że żeby zadbać o dzieci, trzeba też zadbać o siebie. I jestem pewna, że Niemcy właśnie po to wymyślili Ferienbauernhöfe (l.poj. Ferienbauernhof – tak, to jest jedno słowo). Choć nie da się ukryć – w tym przypadku chodzi bardziej o dobrą rodzinną zabawę niż pakiet spa w samotności.

10 patentów na łatwiejszy lot z żywiołowym maluchem

Do tej pory nie zapomnę lotu, podczas którego siedziała przed nami dziewczyna z wysokim, wydatnym kokiem. Nie miała zbytnio ochoty na zabawę z naszym małym wariatem (i miała do tego pełne prawo), za to Leon przez trzy i pół godziny lotu próbował tylko złapać za to ekscytujące upięcie włosów. Dobrze, że miejsce obok nas było wolne i zajęliśmy młodego czołganiem się pod rzędem foteli.

Sveti Stefan – czyli piękne miejsce, w którym nie zwiedzisz głównej atrakcji

Epicentrum miasta stanowi wyspa, która znajduje się na wielu pocztówkach z Czarnogóry, ale większość zwiedzających ogląda ją tylko z zewnątrz. Znajduje się tam ekskluzywny kompleks hotelowy i wstęp jest możliwy tylko z wynajętym apartamentem, albo willą jeśli wolicie. Można też zarezerwować obiad w restauracji na określoną minimalną kwotę (ale w razie czego zaraz będzie co nieco o grill barze na plaży).