Kategoria: .Food

Gdzie zjeść w Münster? 5 obłędnych miejsc

Ci z Was, którzy śledzą mój profil na Facebooku, zapewne już wiedzą, że mieszkam w najwspanialszym miejscu na świecie, w Münster. A ci, którzy właśnie się dowiedzieli powinni zacząć już pakować walizki żeby poczuć młodego ducha naszego miasta. Niemniej jednak najtrudniej zabrać się za to co czeka pod samym nosem. Ale lepiej późno niż wcale! Dziś chciałam Was zaprosić na pierwszą wycieczkę po Münster. Nikogo nie zdziwi to, że kulinarną.

Poprawiny w Indonezji – skuterem pod prąd

Mam takie podróżnicze historie, które miały wprawdzie miejsce miliard lat temu i ciągle mi tak jakoś smutno że nie opowiedziałam ich wszystkim naokoło. Jedną z nich jest nasza poślubna wizyta w Indonezji. U superznajomych, którzy z racji odległości nie mogli być na naszym weselu Co? Mnóstwo przygód w JogjakarcieZ […]

Jak i co zjeść w Honfleur? Z dziećmi.

Na tytułowe pytanie powinnam odpowiedzieć, że dobrze. Jednak w naszym ówczesnym składzie nie było to takie proste. Po pierwsze – mieliśmy ze sobą nieprzewidywalnego bobasa i rozbieganego dwulatka, po drugie – Francuzi nie są przesadnie entuzjastyczni jeśli chodzi o dzieci. Oczywiście jest miło i z uśmiechem, ale nie żeby gdziekolwiek były wysokie krzesełka, jakieś kąciki z zabawkami albo żeby ktoś żwawo podbiegał do naszego stolika żeby pozabawiać nasze przesłodkie potomstwo (bez sarkazmu, oni są po maksie słodcy, ale jako matka mogę nie być zbyt obiektywna 😉 ).

Omlety i priorytety, czyli Mont-Saint-Michel

Myślę, że obsługa już od progu wiedziała jakiego serwisu nam trzeba, dlatego nasze posiłki wylądowały na stole w tempie godnym uznania kierowcy formuły 1. Nigdy nie wyobrażałam sobie, że omlety mogą w ogóle być takie dobre! Rumiane na zewnątrz i lejące w środku. Były warte każdej minuty w głośnym samochodzie oraz pełnym ludzi autobusie!

5 bardzo niemieckich produktów spożywczych

O jej bliskiej krewnej, sałatce ziemniaczanej (Kartoffelsalat) część z Was już pewnie słyszała. W najśmielszych snach nie pomyślałabym, że można zrobić równie ociekającą majonezem, ale z mięsem, np. w formie wędliny, w roli głównej. Zwie się Fleischsalat (czyli dosłownie – sałatka mięsna). Równie bardzo nie przypuszczałabym, że taka potrawa może mi w ogóle smakować (a jednak!). Nasi niemieccy znajomi nie wyobrażają sobie imprezy bez takiego specjału. Tak bardzo, że zdarzało już nam się skosztować vegetarischer Fleischsalat, czyli wegetariańskiej sałatki mięsnej ;).