Tag: podróże

Ulcinj plaże wszystkie

Ulcinj to ostatnie miasto przed Albańską granicą, którego nazwę uczę się pisać do tej pory. Zanim się tam wybraliśmy, zdążyłam przeczytać, że czuć tam nieco bardziej orientalny klimat. A w praktyce jest tak, że w zależności od tego gdzie i kiedy się znajdziecie, miasto może wyglądać bardzo malowniczo albo jak typowe polskie nadmorskie miasteczko w środku sezonu – trochę śmieci, dużo plastiku. Z plażami jest podobnie, o czym przeczytacie właśnie tutaj!

Podróż samochodem z małymi wariatami – poradnik przetrwania

Nie będę ściemniać, że chcieć to móc, bo czasem się nie da. Bo niecierpliwy niemowlak, bo choroba lokomocyjna, bo…, bo…. Dzieci są różne i niby to nic odkrywczego, ale łatwo o tym zapomnieć. Nasze początki też nie były łatwe. Może jednak kilka obserwacji powstałych podczas tysięcy wspólnie przejechanych przez nas kilometrów, pomogą Wam w przetrwaniu długiej drogi z dziatwą.

Gdzie zjeść w Münster? 5 obłędnych miejsc

Ci z Was, którzy śledzą mój profil na Facebooku, zapewne już wiedzą, że mieszkam w najwspanialszym miejscu na świecie, w Münster. A ci, którzy właśnie się dowiedzieli powinni zacząć już pakować walizki żeby poczuć młodego ducha naszego miasta. Niemniej jednak najtrudniej zabrać się za to co czeka pod samym nosem. Ale lepiej późno niż wcale! Dziś chciałam Was zaprosić na pierwszą wycieczkę po Münster. Nikogo nie zdziwi to, że kulinarną.

Projekt „So Deutsch!” – wakacje w niemieckim stylu

Dopóki nasza zagramaniczna przygoda trwa, staramy się poznać i w miarę możliwości przetestować typowe lokalne zwyczaje, rozrywki czy potrawy a czasem sprawdzić co właściwie jest w nich fajnego ;). Jeśli chodzi o same wakacje, z pewnością zauważyliście wszechobecnych niemieckich emerytów – niech Was to jednak nie zmyli. Większość obywateli Federalnej Republiki Niemiec spędza swoje urlopy we własnym kraju. Niektórzy jednak (nie tylko w podeszłym wieku) wybierają się nieco dalej. Dokąd? Zobaczcie nasze subiektywne zestawienie!

Perast – jest przepięknie! Krótka historia.

Jak dotrzeć na wyspę? Nic trudnego – łódką, z brzegu Perastu, w kilka minut. A łódka czy raczej jej operator z pewnością Was znajdzie, ba nawet na podróż namówi. Niestety nie pamiętam ile taka przyjemność kosztowała, ale nie były to wygórowane kwoty. Do tego dzieci popłynęły gratis, zwłaszcza że były raczej sceptyczne.